Pierwsz i to wan czynnoci, od ktrej w duej mierze zaleao powodzenie wyprawy, bya sprawa wyboru jej kierownika. Wybr pad na blisko siedemdziesicioletniego, dowiadczonego eglarza Don Felipe Gonzales y Haedo, ktry par tygodni przedtem zawin do portu Callao de Lima na pokadzie okrtu San Lorenzo, przywoc po procznej podry z Kadyksu wiee kontyngenty wojska i zaopatrzenie dla garnizonu w Limie. 